O larpach

Recenzje larpów i teksty związane z istniejącymi larpami i pokrewnymi wydarzeniami.

Polish (Poland)English (United Kingdom)


Larpy Argos

O Larpach
Impressions from LDC

larp design conference review Photo by Maciek Nitka (Rollespilsakademiet)

During the last weekend I had an occasion to participate in a first Larp Design Conference. After few days in Krobielowice Palace, Poland, spent with a bunch of great larp designers from the whole world, I have few impressions I’d like to share. The most important is that this event received less attention, than it deserves.

Więcej…
 
Titanic 2014 i pół

Na kolejny odcinek czekaliśmy dłużej, niż należało. Patrząc na długość wpisu, można zrozumieć dlaczego - larpowych twórców którym warto poświęcić wzmiankę jest z roku na rok więcej. Tym razem opisujemy jak wyglądałaby larpowa wersja Titanica w realizacji niekjtórych larpiarzy, na podstawie ich dorobku z 2014ego i połowy 2015ego roku. Dla nowych w temacie - poprzednie wersje są tutaj i tutaj.

Więcej…
 
College of Wizardry - recenzja Agnieszki Rogowskiej

College of Wizardry College of Wizardry, powstały we współpracy polskiego Liveformu oraz duńskiego RollespilsFabrikken jest najbardziej znanym larpem na świecie. W jego drugiej edycji wzięła udział grupa polskich graczy, w tym Agnieszka "Plusz" Rogowska. Napisała ona recenzję tej gry, która nie tylko ocenia i prezentuje CoW, ale także dobrze prezentuje różnice kulturowe pomiędzy polskimi a nordyckimi larpowcami.

Więcej…
 
LNL- recenzja recenzji

Jakoś tak się złożyło, że nie przepadam za ocenianiem cudzych larpów. Mimo iż uważam że bywa to słuszne i pożyteczne, rola recenzenta nigdy szczególnie mi nie leżała. Feedback, jeżeli jakiegoś larpopisarza interesuje, wolę przekazywać osobiście. Środowisko larpowe recenzentów jednak potrzebuje, sędziowie LNL i Złotych Masek robią zasadniczo dobrą robotę. Ostatnimi czasy czytając, czy otrzymując, larpowe recenzje odnoszę wrażenie, że ich jakość mogłaby ulec znaczącej poprawie. Napisałem więc recenzję otrzymanych recenzji larpa "Stypa"

Więcej…
 
Titanic 2013

Zachęcony popularnością poprzedniego artykułu, oraz wnioskami o jego odświeżenie, popełniam wpis niniejszy. Jak wyglądałaby larpowa wersja „Titanica” zrealizowana przez polskich twórców w bieżącym roku?

Więcej…
 
Larp wędrowny -- pierwsze wrażenia
Wpisany przez Fulko   
czwartek, 04 kwietnia 2013 19:41

Od kiedy pamiętam (czyli od 2004, kiedy to po raz pierwszy trafiłem na grę Mata w Dolinie Świemirowskiej) larpy organizowane przez gdańską ekipę „Zardzewiały Topór” (dalej „ZT”), a zwłaszcza te fantazowe, w autorskim świecie „Kronik Dirkanu”, cechuje szereg idiosynkrazji

Więcej…
 
Dziki Kon nadchodzi
Wpisany przez Kamil   
czwartek, 26 kwietnia 2012 22:40
Wygląda na to, że mamy pierwszą(?) jaskółkę larpowego trendu, który w krajach larpoworozwinietych jest już dobrze zadomowiony. W drugiej części majowego długiego weekendu, w okolicach Przemyśla odbędzie się Dziki Kon .
Więcej…
 
Eragon a świat orkonowy, czyli o parafernaliach
Wpisany przez Fulko   
czwartek, 16 lutego 2012 18:37

Na ostatnim Puckonie w Helu widziałem plakat reklamujący tegoroczny Orkon. Plakat opatrzony był hasłem brzmiącym: „nowy, lepszy świat”.  Na pierwszy rzut oka wydało mi się ono zaskakujące: dlaczego właściwie świat gry miałby być tym, co warto podkreślać w jej reklamie? W gruncie rzeczy nie pownieniem był się dziwić, o czym przekonała mnie pewna recenzja.

Więcej…
 
Jak wyglądałaby larpowa wersja Titanica?
Wpisany przez Kamil   
niedziela, 04 grudnia 2011 22:52

Inspirowany tym oraz tym artykułem zacząłem się zastanawiać – jak wyglądałaby larpowa interpretacja historii o wielkim okręcie w wykonaniu polskich twórców? Poniżej znajdzicie wynik tych rozważań. Wpis ma oczywiście charakter humorystyczny, no offense intended :)

Więcej…
 
Po Hardkonie 11
Wpisany przez Kamil   
wtorek, 09 sierpnia 2011 12:16

Hardkon 11 już za nami, a jako że miałem okazję w nim uczestniczyć, nie powstrzymam się przed zamieszczeniem kilku zdań podsumowania tej mocno niedocenianej imprezy. Na wstępie, kwalifikując Hardkon jako konwent terenowych gier fabularnych, trzeba zaznaczyć że jest.. inny. Z ogłaszanej przez organizatorów płynności programu impreza wywiązuje się bowiem śpiewająco. Faktyczny moment realizacji danego punktu jest określony w programie z dokładnością mierzoną w dniach :-). Nie staje się to jednak w odbiorze poważną wadą z racji drugiego aspektu imprezy, który można najlepiej określić jako "wakacje z larpami".

Hardkon realizowany jest na kaszubskim odludziu, w ośrodku "Przystanek Alaska". Nazwanie nawierzchni prowadzącej do najbliższej miejscowości drogi "asfaltem" wymaga sporej dawki wyrozumiałości. Nazwanie tak drogi dojazdowej do samego ośrodka byłoby zaś wyłącznie sarkazmem. Lokalizacja w sielankowy sposób odcina nas od cywilizacji, dając w zamian jezioro, świeże powietrze, sympatycznie rustykalne pomieszczenia ośrodka (z kuchnią, całkiem cywilizowanym zapleczem sanitarnym i świetną na socjalne imprezy dwupoziomową "stodołą" (?) ) oraz bezprzewodowy dostęp do Internetu.

Więcej…
 
Wrażenia z gdańskiego Jeep Nighta
Wpisany przez Fulko   
niedziela, 12 czerwca 2011 21:51

Byliśmy (Aileen i ja) na drugim gdańskim Jeep Nighcie w niezawodnym klubie Maciuś (hm, kiedy poprzednio byłem tam na konwencie, gorącą nowością nie były jeszcze żadne jeepy, ale dyskietki z Kryształami Czasu). Ponieważ udało się nam wpaść na krótko, zobaczyliśmy tylko dwa (a zagraliśmy w jeden) jeepy: bardzo różne, ale oba bardzo fajne.

Pierwszy to "Ławeczka" Mateusza (spiritus movens ZT). Rzecz prosta, krótka, dynamiczna -- i komiczna: nie żadne tam jeepowe duszoszczypajuszcze smęty, ale dawka zdrowego slapstickowo-sitcomowego humoru wokół jednego dnia z historii zwykłej ławeczki w parku. Kilka rekwizytów, aranżacja przestrzeni, lista postaci i proste zasady plus dynamiczne wprowadzenie wyzwoliły w graczach zaskakujące pokłady vis comica i zdolności improwizatorskich. Momentami tarzaliśmy się ze śmiechu (i przepraszam za Space Nazis ;-p).

Natomiast "Zagraj to jeszcze raz, Sam..." Ingiela (ostatnio autora mocnego Camp Vifon na Puckonie) to całkiem poważna gra w klimacie cinema noir czy powieści Chandlera. Wiecie: mężczyzna z przeszłością (detektyw, przystojny), kobieta po przejściach (piękna, potrzebuje pomocy) -- toposy wszystkim znane. Ale właśnie dzięki temu w połączeniu z szerokim wachlarzem przemyślanie zastosowanych technik jeepowych w "Zagraj to jeszcze raz, Sam..." są kanwą do gry trzymającej w napięciu i obfitującej w błyskotliwe improwizacje. Co ważne, ten jeep wydaje się skupiać nie tyle na warstwie emocjonalnej (jak wiele znanych jeepów, choćby Previous Occupants), ale metafabularnej: chodzi o to, jak z zadanych motywów, postaci, narzędzi wspólnie stworzyć opowieść o określonych walorach.

Ta realizacja "Zagraj to jeszcze raz, Sam..." była próbą przed "zapakowaniem" scenariusza do postaci dostępnej innym MG, więc szukajcie go na konwentach (może na następnym Puckonie?). A jeśli poczujecie zmęczeni poważnymi jeepami i metafabułą, poszukajcie "Ławeczki".

 



Zostańmy w kontakcie!

  • Profil Akademii Argos na Facebooku
  • larpowy kanał Argos w Youtube