Witaj na blogu AR Argos. W tym miejscu publikujemy nasze notki i przemyślenia związane z tworzeniem larpów i form pokrewnych. Zapraszamy do lektury i dyskusji.

Polish (Poland)English (United Kingdom)


Larpy Argos

Nieliniowa larpów dynamika Cz. 1
Wpisany przez Kamil   
niedziela, 11 marca 2012 01:33

fraktal Niniejszy artykuł jest próbą zastosowania do larpów teorii chaosu. Nie unikniemy niestety piętrowych metafor i przydługich wywodów. Możliwe jednak że zaprezentowany tu sposób myślenia o scenariuszu okaże się przydatny w praktyce. Jeśli nie, kolejne kilka stron dziwnego tekstu światu nie zaszkodzą :-)

Więcej…
 
DKWDDK - larpy bez mechaniki
Minimalistyczne podejście do mechaniki gry - można, nieco uproszczając, powiedzieć: grę bez mechaniki, zastosowaliśmy już w praktyce. Pomysł ten początkowo wzbudzał nieco kontrowersji, chociaż na przykład w Niemczech takie podejście, zwane DKWDDK (du kannst, was du darstellen kannst) to nic nowego.
Więcej…
 
Eragon a świat orkonowy, czyli o parafernaliach
Wpisany przez Fulko   
czwartek, 16 lutego 2012 18:37

Na ostatnim Puckonie w Helu widziałem plakat reklamujący tegoroczny Orkon. Plakat opatrzony był hasłem brzmiącym: „nowy, lepszy świat”.  Na pierwszy rzut oka wydało mi się ono zaskakujące: dlaczego właściwie świat gry miałby być tym, co warto podkreślać w jej reklamie? W gruncie rzeczy nie pownieniem był się dziwić, o czym przekonała mnie pewna recenzja.

Więcej…
 
Po Koli - czas na dyskusje.
Wpisany przez Kamil   
niedziela, 05 lutego 2012 23:33
I stało się, pierwszą polską konferencję poświęconą larpom mamy za sobą. Kola , zorganizowana przez stowarzyszenie Wielosfer odbyła się w dniach 14-15 stycznie we Wrocławiu. Myślę że wydarzenie było przełomowe dla polskiego larpingu z przynajmniej kilku względów. Najważniejszym z nich jest chyba masowe dojście do wniosku że twórców larpów w tym kraju trochę jest, potrafią ze soną rozmawiać, i mają sobie coś do przekazania. Konferencja zaowocowała też pierwszą publikacją larpową .

Oddawszy honory historycznemu aspektowi wydarzenia oraz publikacji, możemy wreszcie rzucić się do dyskusji, polemiki i recenzowania zawartych w niej materiałów. Zaczynajmy więc!
Więcej…
 
Zagrajmy bez mechaniki
W publikacji pierwszej Konferencji Larpowej Kola ukazał się tekst "Zagrajmy bez mechaniki" Fulka, przedstawiający postulowane przez nas podejście do larpów.
Więcej…
 
Kwantowa ontologia
Wpisany przez Kamil   
środa, 18 stycznia 2012 21:43

Pierwsza polska konferencja larpowa, Kola , organizowana przez wrocławskie stowarzyszenie Wielosfer, za nami. O tym chwalebnym wydarzeniu będziemy jeszcze pisać, dziś szybko wrzucam prezentacje o kwantowej ontologii larpa . To podejście spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników i przyczyniło do powstania idei wdrożenia opartego o nie programu do pisania larpów. Za jakiś czas zamieszczę propozycje dokumentacji takiego software'u, na razie mamy tylko taki poglądowy dokumencik.



Kwantowa ontologia scenariusza larpa - prezentacja



 
Jeszcze o DKWDDK
Wpisany przez Fulko   
czwartek, 15 grudnia 2011 12:53

Naniosłem właśnie dwie poprawki do tekstu o LARP-owaniu "bez mechaniki": po pierwsze, o tym, że określenie "bez mechaniki" jest oczywiście pewnym uproszczeniem; po drugie, że opisując rzecz jako nową mam na myśli kontekst polskich LARP-ów fantasy (w każdym razie tych najpopularniejszych).

Obie poprawki inspirowane dyskusją na forum Oldtownu. (NB. gdzie jedynie z rzadka lurkuję, bo jakoś nigdy nie miałem okazji porządnie pograć w post-apo; może to dlatego, że jedyna rzecz w tym klimacie, jaką czytałem to Co każdy obywatel o powszechnej obronności wiedzieć powinien i co dla niej czynić ;-).)

 
Xоть одним глазком на такую игру глянуть
Wpisany przez Fulko   
poniedziałek, 05 grudnia 2011 17:29

Swego czasu na polskich forach LARP-owych i pokrewnych krążyły ładne zdjęcia z rosyjskiej imprezy w klimatach falloutowych, opatrzone komentarzami w duchu "oj zagranico to potrafią, a u nas LARP-y to bida i bezsęsu". Tym bardziej mnie ucieszył mail od graczy z Rosji, którzy oglądają u siebie zdjęcia z Geas (i chyba im się podoba, choć nic nie wiem o tym, żebyśmy planowali grę w klimatach GRR Martina ;-)).

 
Jak wyglądałaby larpowa wersja Titanica?
Wpisany przez Kamil   
niedziela, 04 grudnia 2011 22:52

Inspirowany tym oraz tym artykułem zacząłem się zastanawiać – jak wyglądałaby larpowa interpretacja historii o wielkim okręcie w wykonaniu polskich twórców? Poniżej znajdzicie wynik tych rozważań. Wpis ma oczywiście charakter humorystyczny, no offense intended :)

Więcej…
 
Gra Miłości - jak wyszło?
Wpisany przez Kamil   
wtorek, 01 listopada 2011 23:42

Geas: Burgkon już za nami. Na tej imprezie zastosowaliśmy kilka nowych (przynajmniej dla nas :) ) larpowych rozwiązań. Jednym z nich była "mechanika seksu" - umowny sposób odgrywania intymnych zbliżeń oraz oznaczania dziewictwa żeńskich postaci. Streszczając - zbliżenie odgrywane było za pomocą masowania partnera po głowie. Dziewictwo postaci oznaczaliśmy zaś czerwoną podwiązką noszoną przez uczestniczkę, traconą gdy... dochodziło do tracenia :-) . Zaznaczyć warto że oprócz zasady (czy też meta-zasady) "no pain", określającej dopuszczalny poziom interakcji, były to jedyne uregulowania akcji graczy - larp był bowiem pozbawiony "konwencjonalnej" mechaniki.
Na pewien czas przed grą przedstawiliśmy tą koncepcję kilku polskim środowiskom związanym z larpami w celu poznania feedbacku. Pomysł spowodował pewne kontrowersje. Oprócz głosów radosnej aprobaty, spotkaliśmy się z dwoma rodzajami obaw.

Więcej…
 
Bez mechaniki da radę
Wpisany przez Fulko   
niedziela, 30 października 2011 21:04

Dwa tygodnie temu na Burgkonie zastosowaliśmy minimalistyczne podejście do mechaniki gry -- można, nieco uproszczając, powiedzieć: grę bez mechaniki. Pomysł ten początkowo wzbudzał nieco kontrowersji, chociaż na przykład w Niemczech takie podejście, zwane DKWDDK (du kannst, was du darstellen kannst) to nic nowego.

W praniu, to jest na Burgkonie -- LARP-ie low fantasy średniej wielkości -- podejście to się sprawdziło. Dzięki znakomitej postawie graczy gra przebiegła płynnie i -- o ile wiem -- trudności z mechaniką (czy też jej brakiem) nie było. Warto dodać, że choć grało wielu wyjadaczy (i wyjadaczek) z kilkunastoletnim doświadczeniem LARPowym, to było też kilka osób zupełnie początkujących. Od jednego z uczestników usłyszałem nawet, że zechce zastosować podobne podejście na organizowanej przez siebie grze w przyszłym roku.

W związku z tym zebrałem ogólne zarysy tego minimalistycznego podejścia do mechaniki gry w krótkim tekście odnoszącym się zwłaszcza do LARP-ów fantasy.

 
Po Hardkonie 11
Wpisany przez Kamil   
wtorek, 09 sierpnia 2011 12:16

Hardkon 11 już za nami, a jako że miałem okazję w nim uczestniczyć, nie powstrzymam się przed zamieszczeniem kilku zdań podsumowania tej mocno niedocenianej imprezy. Na wstępie, kwalifikując Hardkon jako konwent terenowych gier fabularnych, trzeba zaznaczyć że jest.. inny. Z ogłaszanej przez organizatorów płynności programu impreza wywiązuje się bowiem śpiewająco. Faktyczny moment realizacji danego punktu jest określony w programie z dokładnością mierzoną w dniach :-). Nie staje się to jednak w odbiorze poważną wadą z racji drugiego aspektu imprezy, który można najlepiej określić jako "wakacje z larpami".

Hardkon realizowany jest na kaszubskim odludziu, w ośrodku "Przystanek Alaska". Nazwanie nawierzchni prowadzącej do najbliższej miejscowości drogi "asfaltem" wymaga sporej dawki wyrozumiałości. Nazwanie tak drogi dojazdowej do samego ośrodka byłoby zaś wyłącznie sarkazmem. Lokalizacja w sielankowy sposób odcina nas od cywilizacji, dając w zamian jezioro, świeże powietrze, sympatycznie rustykalne pomieszczenia ośrodka (z kuchnią, całkiem cywilizowanym zapleczem sanitarnym i świetną na socjalne imprezy dwupoziomową "stodołą" (?) ) oraz bezprzewodowy dostęp do Internetu.

Więcej…
 
Można już bić kobiety
Wpisany przez Kamil   
piątek, 22 lipca 2011 19:05
Niniejsza notka została sprowokowana niedawną dyskusją na cytowanym już tu blogu Jawne Sny dotyczącą kolejne części Tomb Raidera. Cykl przygód Lary Croft jest prawdziwym tasiemcem, jednak najnowsza odsłona w istotny sposób różni się od poprzednich - Lara zaczęła się brudzić i krwawić. Efekty biegania po bagnach i stoczonych walk będą teraz widoczne na postaci bohaterki, jak wynika z opublikowanych materiałów, z naturalistyczną dokładnością. Abstrahując od rozważania jakie motywy kierowały twórcami w tym przypadku (odświeżenie wizerunku, urealnienie bohaterki, buzz medialny?), można spostrzec że takie przedstawienie heroin w popkulturze zaczyna pojawiać się coraz częściej.

Film "Salt" (2010) z Angeliną Jolie był wcześniejszym zwiastunem zmian. W jego trakcie równie często można było zobaczyć bohaterkę poobijaną i zakrwawioną (film zaczyna się jej przesłuchiwaniem w Korei Płn) jak i jako super-modelkę w pełnym makijażu. Fakt że w ostatniej części Harrego Pottera otarć nabawiła się nawet Hermiona (pod koniec wyglada gorzej niż trzeci z drużyny bohaterów, ten rudy... ) pieczętuje nowy etap ewolucji wizerunku bohaterki heroicznej.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 4

Zostańmy w kontakcie!

  • Profil Akademii Argos na Facebooku
  • larpowy kanał Argos w Youtube