Larp design

Artykuły o projektowaniu larpów

Polish (Poland)English (United Kingdom)


Larpy Argos

Synchroniczność a larpy
Wpisany przez Kamil   
poniedziałek, 28 marca 2011 19:45

Prezentacja o archetypach Junga w fantasy i larpach powoli dojrzewa do wrzucenia na stronę, tymczasem napiszę krótką notkę o innej teorii tego psychologa - i jej larpowej aplikacji. Idea pochodzi od Oktawiana, z krótkiej rozmowy po prezentacji o archetypach na tegorocznym Pyrkonie.

Synchroniczność oznacza poza przyczynowe związki między wydarzeniami. Przykład za Wikipedią:

" Często cytowanym za Jungiem przykładem na wystąpienie synchroniczności jest historia pacjentki, która opowiadała Jungowi swój sen o złotym skarabeuszu. Dokładnie w tej samej chwili Jung usłyszał delikatne dźwięki dochodzące od okna. Otworzył je i do pokoju wleciał o dziwo owad podobny do tego z równoczesnej opowieści pacjentki - skarabeusz wbrew swoim zwyczajom wleciał do zaciemnionego otoczenia. Jung uważał, że nie można racjonalnie wyjaśnić tej koincydencji, sądził że należy użyć tu synchroniczności, podczas gdy w rzeczywistości zdarzenie to może mieć wiele racjonalnych przyczynowo-skutkowych wyjaśnień . "

Oczywiście w odniesieniu do realnego świata ta koncepcja nie ma racji bytu, żuczki nie wlatują do pomieszczeń dlatego że komuś się przyśniły. Choć omawiany związek nie występuje w realu, to takie spojrzenie na świat jest zapisane gdzieś w naszej podświadomości. Wszyscy wiemy że oglądając horror w domu nie ma racjonalnego powodu by jakaś straszna rzecz czaiła się za naszą kanapą. Ale co najmniej ciarki nas oblecą jeżeli ktoś znienacka nas szturchnie, czy nie daj Boże, krzyknie.

Rozsądek wie że jesteśmy bezpieczni, ale przekonanie podświadomości że oglądana w telewizji kreacja nie jest "na prawdę", przychodzi w takim momencie dużo trudniej. Reagujemy więc jak gdyby wydarzenia w naszym pokoju i w telewizorze były powiązane.

Wróżby, znaki, spadające w znaczących momentach ze ścian obrazki - doszukiwanie się w tym znaczenia jest dowodem na działanie takiego właśnie sposobu postrzegania. Ile tego typu przeżyć pamiętacie z larpów? Historie kiedy podczas rzucania czaru strzelił piorun, modlitwa o deszcz "podziała", krążą w środowiskach graczy - drastycznie bowiem zwiększyły stopień imersji w świecie gry i wywarły mocne wrażenie.

Synchroniczność może być więc doskonałym narzędziem do "pogłębiania" świata gry. Co prawda ciężko zorganizować burzę z piorunami na piątek, 17tą, ale to nie jedyny sposób :-). Obrazki spadające ze ścian już się da dyskretnie zrealizować. Gasnące świece, trzaskające drzwi, dźwięk wichury - w sesji rpg i filmie wydają się oczywiste - podejrzewam że przeniesione do larpa wywarły by niesamowite wrażenie.



P.S. W zeszłym tygodniu rozmawiałem na temat synchroniczności, broniąc stanowiska że mimo wszystko istnieje ona jedynie w sferze psyche. 15 minut po tej rozmowie omal nie rozdeptałem złotego żuczka. Jakkolwiek wrażenie otrzymania policzka od rzeczywistości pozostaje, ja jednak trwam przy moim poglądzie :).

 

Zostańmy w kontakcie!

  • Profil Akademii Argos na Facebooku
  • larpowy kanał Argos w Youtube