Miscellanea

Artykuły na najróżniejsze okołolarpowe tematy, które trudno przypisać do innych kategorii.

Polish (Poland)English (United Kingdom)


Larpy Argos

Piwowarstwo

piwowarstwo

Nie wszyscy wiedzą, że zarówno wypieki, jak i produkcja piwa prawie do końca pierwszego tysiąclecia były domeną kobiet. Sytuacja zaczęła zmieniać się, gdy piwowarstwem zainteresowały się klasztory a konsumpcja piwa osiągała w klasztorach zadziwiające rozmiary. Jednakże po pewnym czasie zaczęto produkować więcej, niż na wewnętrzne potrzeby. Za opłatą mnisi otrzymali prawo do sprzedaży piwa i w ten sposób wiele zakonów rozwinęło się jako dobrze prowadzone i zarządzane dochodowe browary. Ponieważ klasztory aktywnie reklamowały swój produkt, piwo klasztorne musiało być doskonałej jak na owe czasy jakości i zyskiwało na popularności. Wkrótce władcy lokalni wprowadzili podatek od piwa, z którego wpływy szeroką strugą złota napełniały skarbce. Należy bowiem zauważyć, że piwo było popularniejsze i tańsze od miodu.

Ówczesne piwo było dość mocne i jakościowo dobre. Był to typowy towar na eksport. Kontrola mocy brzeczki piwnej była niezwykle ostra. Rozlewano ją mianowicie na ławę, na której musiał następnie usiąść pomocnik piwowara. Jeśli rzyć przykleiła mu się tak, że musiał wstać wraz z ławą, brzeczkę można było dopuścić do dalszej obróbki.

Produkowano piwo ze słodu jęczmiennego, o wielu poziomach mocy, czasem z użyciem chmielu, także specjalne, jak miodowe czy jałowcowe. Specjalnością było piwo marcowe, sporządzane z ciemniejszego słodu na wiosnę, gdy liczba drobnoustrojów w powietrzu jest najmniejsza. Wpływało to na niezwykłą czystość smaku tego produktu.

Stosowanie chmielu do przyprawiania piwa stało się powodem stosowania "licencji smakowej" w niemieckim piwowarstwie. Nazywało się to grut i była mieszanka ziół, sporządzana jako przyprawa do piwa. Licencja to był rodzaj patentu, zezwalającego browarom na stosowanie ich własnej receptury na grut. Z wprowadzeniem chmielu, grut nie był już potrzebny, co zagroziło monopolowi mistrzów piwowarstwa. Przeto chmiel bywał często zwyczajnie i po prostu zabroniony. Zamiast chmielu używano więc grut zawierający rozmaite paskudztwa, jak ciemny głóg, korę dębowa, kminek, korzonki, anyżek, liście wawrzynu, czyli bobkowe, rajskie jabłka, gencjanę, rozmaryn, wiórki drewna iglastego, korzenie sosny i tym podobne ingrediencje. Niektóre z tych dodatków były wręcz trujące, inne wywoływały halucynacje. Zjawisko to stanowiło niewątpliwie źródło wielu zabobonów a ich ofiarami były domniemane piwne czarownice.

Sądzimy, że Mir jest otwarty na jakiegoś krewkiego przytomnego braciszka z zacięciem do browarnictwa. Z naszej strony zapewnimy dobre piwo oraz niezbędny sprzęt. Oraz, oczywiście, bazę kontaktów niezbędną do nabycia surowca, budynków oraz ewentualnego sponsora.

 

Nika

Antagonistka z przypadku, z wewnętrznym imperatywem działania pod prąd. Trenuje inteligentną krytykę żyjąc nie najwyższych lotów kulturą. Ma brzydki zwyczaj atakowania przechodniów newsami w WoWa i mechaniki kwantowej.


Zostańmy w kontakcie!

  • Profil Akademii Argos na Facebooku
  • larpowy kanał Argos w Youtube