O larpach

Recenzje larpów i teksty związane z istniejącymi larpami i pokrewnymi wydarzeniami.

Polish (Poland)English (United Kingdom)


Larpy Argos

Titanic 2014 i pół

Na kolejny odcinek czekaliśmy dłużej, niż należało. Patrząc na długość wpisu, można zrozumieć dlaczego - larpowych twórców którym warto poświęcić wzmiankę jest z roku na rok więcej. Tym razem opisujemy jak wyglądałaby larpowa wersja Titanica w realizacji niekjtórych larpiarzy, na podstawie ich dorobku z 2014ego i połowy 2015ego roku. Dla nowych w temacie - poprzednie wersje są tutaj i tutaj.

 

Agnieszka „Linka” i Szymon Borutowie

Larpowy horror toczący się w mrocznych korytarzach tonącego Titanica. Oprócz lejącej się ze stropów wody i szukających ratunku współpasażerów, graczy czeka spotkanie i konfrontacja z irlandzkim zdeformowanym zabójcą, zmutowanymi fokami i mackami morskich potworów. Gracze wchodząc na larpa doskonale wiedzą, że gdy ucichnie muzyka orkiestry, jakaś zmutowana foka wyskoczy zza drzwi. Grają więc, słyszą cichnącą muzykę, wiedzą że to już zara

O MOJ BOŻE! ZMUTOWANA FOKA!

.. i okazuje się ta wiedza nie pomogła im uniknąć przerażenia. Po momencie ochłoną, dojdą do wniosku  że grają w bardzo fajnym larpowym horrorze i

O MOJ BOŻE! DRUGA!

 

Kamil „Krauch” Rauch

Po niespełna dekadzie pisania kolejnych odsłon Fantazjady Krauch doszedł do zaskakującego wniosku – może zrobiłby jakiegoś innego larpa? Zdecydował się więc zrobić larpa o larpowym Titanicu. W rolach głównych :

  • debiutant czytający artykuł z nadzieją że następny akapit będzie o nim .
  • fejmus z kontrowersyjnym projektem, zastanawiający się na ile mu się oberwie w tym roku
  • true larpowiec dopytujący od pół roku na Larp Poland kiedy kolejna wersja Titanica

Larp budzi powszechny entuzjazm i nadzieję, że w kolejny larp Kraucha będzie się dało zagrać przed 2025tym.

 

Mikołaj Wicher, Aleksander „Tuk” Tukaj

Grupa rozbitków siedzi w szalupie ratunkowej. Nie martwią się jednak sytuacją, gdyż ich przywódca zapewnił ich, że cała katastrofa była częścią planu, a oni są obecnie na drodze do raju wskazanego przez Aśtara Siarana. Co ciekawe – gracze naprawdę mu przez chwilę wierzą.

 

Artur „Silvanel” Woźniak

Konkursowy chamberlarp, w którym uczestnicy zarządzają kursem Titanica poprzez rozwiązywanie sudoku. Nasz wyimaginowany okręt lawiruje pomiędzy dziesiątkami gór lodowych pośród dźwięku otwieranych kopert z zadaniami, skrobania ołówków i głosów rozentuzjazmowanych graczy. W efekcie, Silvanel pokazuje że można zrobić Titanica w wersji gamistowskiej, oraz że facet, który przyszedł z nożem na strzelaninę, nie jest śmieszny, jeżeli ją wygra.

 

Agnieszka „Plusz” Rogowska

Po co udawać że lubimy co innego – zróbmy larpa o Titanicu wiozącym społeczność wampirów, odmieńców, i wszystkiego, co wydawnictwo White Wolf ma do zaoferowania. Działało przez 15 lat, zadziałało i teraz.

 

Martin Ericsson, Bjarke Pedersen

Dwuaktowa wysokobudżetowa produkcja. W pierwszej części, gracze wcielają się w rolę przemysłowej amerykańskiej i angielskiej arystokracji, zepsutej do jąder komórek szpikowych. O tym, jak gracze zrealizowali ten koncept, krążyć będą nieudokumentowane legendy, jako że żadne zdjęcia ani filmy z kilkunastogodzinnej org... gry, nie zostały opublikowane. W części drugiej, uczestnicy wcielają się w arystokracje umierającą w zimnej wodzie. Szczególnie przydatne okazują się tutaj umiejętności wyniesione z przed larpowych warsztatów, jak np. nacinanie skóry rozbitym kieliszkiem od szampana, żeby kontakt z morską wodą bardziej bolał.

Z mniej istotnych aspektów gry – odbyła się na wydobytym z dna PRAWDZIWYM Titanicu.

 

Olga Shovman

Larp w formie musicalu w stylu lat 70tych, gdzie role są określone poprzez utwory muzyczne. W finale wszyscy razem śpiewają „My heart willl gooooo ooooooo.....”, a potem toną.

 

Fantazjada

Nowy kapitan wszedł na mostek wraz ze swoimi oficerami. Dzielna załoga, ze świeżymi  dyplomami z Akademii Morskiej postanowiła zmienić kilka skostniałych zasad rządzących żeglugą i zafundować pasażerom naprawdę innowacyjną podróż. W tym celu zamieniono miejscami ster ze śrubą okrętową, kominy z kilem i maszynownię z kambuzem. Niestety, w trakcie rejsu dość szybko okazało się się że część skostniałych zwyczajów w konstrukcji okrętów miała jednak sens.

 

Fantazjada (wg Krystiana Krasuskiego).

Titanic nigdy nie uderzył w górę lodową, wszyscy pasażerowie od razu trafili na plażę.

 

 

Paweł „Gerard Haime” Jasiński

Titanic płynie już od jakiegoś czasu. Maszyny pracują, orkiestra gra, kolejne rejsy dostarczają zadowolonych pasażerów do docelowych portów. Mimo pochwał, kapitan nie jest jednak zadowolony, szukając czegoś, co uczyniłoby jego statek wyjątkowym i rozpoznawalnym. W tym właśnie momencie nadana zostaje depesza z ostrzeżeniem o górach lodowych na kursie.

 

 

Agata „Oczko” Godun

Kolaż literackich i popkulturowych postaci, które łączy fakt że kiedyś, gdzieś, płynęły statkiem (albo promem, albo kajakiem, albo chociaż mieszkały koło rzeki) zbiera się na wieczornym przyjęciu. Uczestnicy otrzymują ładnie napisane karty postaci, ubierają robiące wrażenie stroje, po czym chodzą po pomieszczeniu zaczynając rozmowy od „witaj panie”. W finale dochodzi do głosowania nad umową / paktem / rezolucją decydującą czy statek wpłynie na górę lodową.

 

 

Jakub „Shonsu” Barański

No dobrze, to może jednak zrobię wreszcie jakiegoś larpa... Ale jakiego? Może coś z jakiegoś filmu? Co tam ostatnio było ciekawego?

O. Titianic.

Dziękuję bardzo za tą nagrodę, chciałbym podziękować szczególnie mojej mamie...

 

Liveform

Stocznia nie nadąża z produkcją statków, a służby morskie z lokalizowaniem gór lodowych na potrzeby liveformowego larpa, którego kolejne odsłony wysyłają graczy z całego świata w morze. W trakcie larpa organizatorzy są przygotowani do spełniania zachcianek graczy takich jak „czy możemy spotkać stado delfinów jutro o 16tej?”. Nie ma sprawy, grupa enpeców już zakłada płetwy. Po finale każdej edycji pozostają na powierzchni wody zamknięte butelki z ostatnimi słowami uczestników: „What a wonderfull expierience, i totally want to play in a sequel!”.

 

Zofia  „Zula” Kaleta

Larp o Małym Dzielnym Statku, Jacusiu i Teresce. Haha, taki śmieszny, dziecinny. Oni sobie przeżywają przygody, uczą się, mają zabawnych przyjaciół. O, patrzcie, jakaś biała wyspa. O.. to góra lodowa! Dzień dobry, pani Góro Lodowa! Zaraz poznają nową przyjaciółkę..

ale..

ale jak to.. ?

Nieeeeeeee! On nie mógł utonąć! On przecież wróci, prawda?

 

Anna „Aurra” i Michał „Tjal” Rogalowie

Autorzy dali popis larpowego doświadczenia i warsztatu, opracowali też świetny i prosty sposób tworzenia kilkupoziomowych, przekonujących i napędzających grę postaci. Po czym zrobili larpa polegającego na rzucaniu się tortami w oficerskiej mesie.

 

Agata „Świstak” Lubańska i  Aleksandra „Petra” Sontowska

No cześć... chciałam Was zaprosić na mojego nowego larpa o tytule „Titanic”. To dramat obyczajowy o relacjach pięciu pasażerów tego statku który dzieje się podczas prawdziwego rejsu. Gra dotyka takich tematów jak trudne relacje rodzinne, pociąg seksualny do potomstwa,  uzależnienie od narkotyków, samotność w grupie...

- Co? Narkotyków!?

- No tak, w larpie pojawia się temat..

- Nie! Tak nie wolno! Hurr durr, moralność i obyczaje,  zabierzcie jej Złotą Kobrę!

 

5 Żywiołów

Zrealizowany na prawdziwym statku blockbuster larp. Wdzierająca się przez burty woda, wybuchające kotły, profesjonalnie ucharakteryzowane zwłoki i sprytnie napisany scenariusz przypominają, że uczestnicy nie muszą dowodzić statkiem, żeby dobrze się bawić...

 

Beyond the Wood

… ale dowodzenie statkiem też nie jest złym pomysłem. Zwłaszcza gdy 70%  czasu prac nad przygotowaniem larpa wydano na komputerową aplikację do symulacji pracy kotłów parowych i inny larpowy tech. Best deal ever.

 

Marcin „Innokis” Szurpicki

Macie pomysł w jaki sposób larp o XIX-sto wiecznej katastrofie morskiej pozwoli wprowadzić do gry medytację i nacinanie się przez graczy ostrymi przedmiotami? Innokis ma.

 

Pandorożec – Natalia Rożek, Ola „Panda” Kiebasz.

Nowiutki, pachnący jeszcze farbą statek wyszedł z portu. Pasażerowie zostali już przywitani charakterystycznym wystrojem i miłą obsługą. Zdążyli też zawitać do pierwszego, znanego z wcześniejszych wojaży portu „Grimuarstyleshore”. Teraz wypływa na otwarty ocean i nie wiadomo jeszcze, gdzie znajdzie swoją lodową górę.

 

Dorota Kalina Trojanowska, Marcin „Słowik” Słowikowski

Podobno w jednym z telegramów w kapitanacie portu pojawił się rzeczownik pospolity pisany wielką literą. Słyszeliście? To znaczy że sequel larpa sprzed 2 lat jest oficjalnie potwierdzony! Ja chcę grać Burtą! Ja Bulajem! Ja siostrą Tego Małego Czegoś Do Zaczepiania Cumy!

 

Zostańmy w kontakcie!

  • Profil Akademii Argos na Facebooku
  • larpowy kanał Argos w Youtube