Geas: Burgkon
środa, 02 listopada 2011 00:00
Larp "Geas: Burgkon" odbył się w dniach 3-5 X 2011 na zamku Grodziec koło Złotoryi. Koncepcję pierwszego polskiego Burgkonu można hasłowo opisać jako immersyjnego, symulacjonistycznego, całodobowego larpa pozbawionego mechaniki, realizowanego w scenerii prawdziwego średniowiecznego zamku.

Oto kilka haseł, opisujących jak graliśmy na Burgonie .

Immersyjnie: Na Geas zależało nam na klimacie i opowieści, a nie na współzawodnictwie. Na dramaturgii scen i postaci, na narracji, a mniej na stawianiu i osiąganiu celów. Tego ostatniego mamy dosyć w codziennym życiu. ;-) Forma gry, toczącej się w prawdziwym średniowiecznym zamku odciętym od świata zewnętrznego i całą dobę bez przerw, ułatwiła wczucie się w postacie. W grze można było spać, jeść, pić i chodzić do wychodka w grze, pozostając w roli. Zapewniliśmy odpowiednie komnaty, jadło i napitek itd. Nie zabrakło również wykusza do celów higienicznych :-) .

Symulacjonistycznie: Na Geas wspólnie staraliśmy się stworzyć jak najpełniejszą, dosłowną iluzję świata fantasy: WYSIWYG, what you see is what you get. Autentyczny, dobrze zachowany zamek, scenografia, stroje przygotowane przez graczy, pozwoliły nam osiągnąć ten efekt.

Burgkon był też pierwszym dużym larpem fantasy w Polsce pozbawionym mechaniki. Na Geas Twoja postać potrafiła to, co potrafisz przekonywająco odegrać, że potrafi. To właśnie zasada DKWDDK (czyli du kannst, was du darstellen kanst, która zastępuje "punktową" mechanikę rodem z gry planszowej. W Niemczech w zeszłym roku już 43% LARP-ów, czyli aż 300 imprez (sic!) odbywało się na zasadach DKWDDK. Idea ta po Burgkonie znalazła uznanie graczy, kilka kolejnych larpów zdecydowało się na jej wprowadzenie. Więcej o grze bez mechaniki przeczytać można w artykule Fulka

Larp spotkał się z bardzo entuzjastycznym odbiorem graczy. Do tego stopnia, iż na rok wstrzymaliśmy realizacje naszego zamierzenia, by każdy larp Geas miał inną formę. W roku 2012 organizujemy w Grodźcu Burgkon Drugi.